"Operacja Paulinka" - reportaż Joanny Frydrych
Dodane przez Hetman dnia Czerwiec 08 2011 21:59:31
7 czerwca w programie Magazyn Ekspresu Reporterów zobaczyć można było reportaż Joanny Frydrych Operacja "Paulinka". Było to nawiązanie do pierwszego reportażu - "Bajki Paulinki", którego fragmenty można było znów zobaczyć.
Tym razem bohaterami programu byli wszyscy ci, którzy w jakiś sposób próbują pomóc Paulince, na czele z ks. Joachimem Krollem, którego inicjatyw nie sposób przecenić.
W reportażu byliśmy świadkami m.in. festynu w Krowiarkach, spotkania księdza z uczniami oraz, co szczególnie ważne, towarzyszyliśmy Paulince w drodze na pierwszą z wielu operacji, jakie jeszcze ją czekają w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Wypowiedź wzruszonego lekarza operującego dziewczynkę na długo pozostanie w pamięci widzów...
By zobaczyć reportaż jeszcze raz, można skorzystać z portalu Telewizji Polskiej i po prostu kliknąć w odnośnik: http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/07062011/4528698
"Nasz" reportaż zaczyna się od około 37 minuty programu. Można (po reklamie) go sobie "przekliknąć".

Zaraz po programie strona pomocpaulince.pl przeżyła prawdziwe oblężenie i kilka razy odmówiła działania z powodu przeciążenia serwera. Trudno się dziwić, skoro w ciągu kilkudziesięciu minut odwiedziło ją przeszło 2000 osób.

Tuż po reportażu otrzymaliśmy na adres administratora strony kilka ciekawych informacji. Pozwolę sobie przytoczyć parę słów:

Witam zszokowała mnie historia Paulinki dlatego od dzisiaj pomagam konto mam a historie tego małego aniołka przekażę moim kolegom i przyjaciołom na Rajdzie Karkonoskim. Wymyślimy coś fajnego aby zebrać fundusze na leczenie Paulinki. Ja już dzisiaj deklaruję, że na mojej ciężarówce znajdzie się apel o pomoc dla tego aniołka. Zdjęcia wyśle na stronkę. Wyrazy uznania że pomagasz dla Paulinki życzenia powrotu do zdrowia dla jej rodziców wiary w ludzi dobrej woli z poważaniem Robert

Witam Pana!
Właśnie obejrzałem "Ekspres Reporterów" i reportaż o Paulince. W związku z tym mam pytanie.
Jestem plastykiem i chciałbym namalować specjalnie obraz, z którego dochód przeznaczony byłby na rzecz pomocy tej Małej Bohaterce. Mieszkam z dala od miejsca, gdzie dzieje się ta cała dramatyczna historia i trudno byłoby mi pozyskać sponsorów. Czy mógłbym moją pracę przekazać Państwu (wysłać) a Wam łatwiej byłoby uzyskać za nią pieniądze (może jakaś licytacja zorganizowana przez Księdza - jednego z bohaterów programu, albo aukcja na Państwa stronie) Mam nadzieję, że na taki cel znajdą się chętni, by kupić - obiecuję, starannie namalowany - obraz. Myślę o jakichś ciepłych, bajkowym klimatach.
Jako pracownik domu kultury zarabiam niewiele i pomoc materialna z mojej strony nie wchodzi w grę. Ale pracą mogę wspomóc...
Gratuluję postawy i pozdrawiam!

Imię i nazwisko pozostaje w wiadomości redakcji. Autor listu zaproponował także ciekawe prace młodzieży, z którą pracuje. Już czekamy na obiecane dzieła.

Otrzymałem także propozycje pomocy w tworzeniu strony od pewnego młodego informatyka (ucznia technikum informatycznego), za którą także jestem wdzięczny.

I na koniec: jeden z komentarzy:

Oglądając ten reportaż płakałam jak bóbr,płakałam nad odwaga cierpieniem tego biednego dziecka.Jakie ogromne pokłady miłosci musiała w sobie mieć skoro weszła w ogień by ratować ukochana osobę.To dziecko uczy nas wszystkich prawdziwej,bezinteresownej miłości.Ale również płakałam z radosci,że dzis w tym zakłamanym,zachłannym i podłym świecie sa jeszcze tacy ludzie jak ten ksiadz i ten wzruszony doktor.Ta dziewczynka miała ogromne szczęście,ze trafiła na takich ludzi,bo śmiem twierdzic,ze takich osób w dzisiejszych czasach to trzeba "ze świecą szukać"Kochana Paulinko niech Ci Bóg wynagrodzi to cierpienie i Tobie i ludziom takim jak ksiadż czy pan doktor niech zawsze błogosławi.(...)


Czekamy na dalsze propozycje współpomocy Paulince. Za wszystkie jesteśmy ogromnie wdzięczni.